Przejdź do głównej zawartości

J. Krakauer "Wszystko za Everest"


Wyd. Czarne, 2015
Ilość stron : 419
Tłumaczenie : Krystyna Palmowska

      Dzień dobry! Dziś ponownie przedstawiam Wam książkę dotyczącą tragedii pod Everestem w maju 1996 roku. Tak jak obiecałam nie będzie to ostanie podejście do tematu. Gdy tylko trochę od niego odpocznę, opowiem Wam o perspektywie Anatolija Bukriejewa - przewodnika jednej z wypraw komercyjnych.
      Autorem dzisiejszej pozycji jest dziennikarz - Jon Krakauer. Trzeba przyznać, iż w odróżnieniu od książki Becka (KLIK), od pierwszego zdania czuć doświadczone pióro. Egzemplarz, który mam na swojej półce jest kolejnym już wznowieniem książki. Została ona napisana w bardzo krótkim czasie od katastrofy. Miała być swego rodzaju sprostowaniem do artykułu opublikowanego w magazynie "Outside", który Krakauer zobowiązał się napisać w zamian za wyjazd w Himalaje. Myślę, że książka ta miała być także próbą rozliczenia się z własnym sumieniem. Syndrom ocaleńca ewidentnie dawał się we znaki Jonowi, a tekstem książki starał się wyjaśnić swoje decyzje. 
      Jak na doświadczonego dziennikarza przystało, autor nie skupia się jedynie na dniu tragedii. Przekazuje czytelnikowi historię zdobycia Everestu, drobiazgowo opisuje życie w bazie i każdą z ekspedycji stacjonujących pod górą. Najbardziej skupia się oczywiście na grupie Roba Halla, którego jest klientem, swoich współtowarzyszach, a także na konkurencyjnej grupie Scotta Fishera. Jon serwuje nam ciekawie przygotowane i dobrze opracowane tło kulminacyjnych wydarzeń. Niestety nie udało mu się w tym wszystkim zachować obiektywizmu. Być może jest to spowodowane świeżymi emocjami, może chęcią rozliczenia się z własnym sumieniem? W każdym razie bardzo raziło mnie wszechobecne krytykanctwo... Krakauer wytyka pozornie drobne błędy, które kumulowały się powiększając rozmiary późniejszej katastrofy. Najbardziej jednak oberwało się wyprawie Fishera, a szczególnie jednemu z jej przewodników - Anatolijowi. Dziwi to szczególnie przez wzgląd na fakt, iż ta właśnie grupa wróciła praktycznie w komplecie, w przeciwieństwie do wyprawy Roba. Także Simone Moro, w swojej książce "Misja helikopter" (KLIK) zarzuca Jonowi cynizm oraz niedocenienie Bukriejewa, który narażał się ratując potrzebujących pomocy. Oczywiście trzeba pamiętać, że Moro i Bukriejew byli przyjaciółmi, co może tłumaczyć tak ostrą reakcję. W tym właśnie miejscu muszę wspomnieć o nieocenionej pracy tłumaczki - Krystyny Palmowskiej, która jest himalaiatką, zna więc temat gór wysokich od podszewki. W książce pojawia się wiele takich właśnie kontrowersyjnych bądź niedokładnych czy niespójnych informacji. Pani Krystyna w wyczerpujących przypisach wyjaśnia czytelnikowi wszelkie kontrowersje, konfrontuje tezy Krakauera z rzeczywistością. Śmiało mogę powiedzieć, że jej wkład w powstanie polskiej wersji tekstu jest nieoceniony. 
      "Wszystko za Everest"  jest książką, która zrobiła wiele szumu w środowisku ludzi gór. Czyta się ją rewelacyjnie, dzięki zgrabnemu stylowi autora, łatwo jednak dać się porwać jego wersji wydarzeń. W trakcie lektury trzeba być czujnym i brać poprawkę na wiele kwestii, co na szczęście ułatwia nam pani Palmowska. Mimo to warto zapoznać się z relacją Krakauera, choćby po to, by poczuć atmosferę bazy pod najwyższą górą świata. A tego własne bardzo brakowało mi w tekście Weathersa, który jednak nadrabia szczerością i prostodusznością, czego o Jonie powiedzieć nie można... 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

P. Simons "Jeździec miedziany"

Wyd. Świat Książki, 2010 Ilość stron : 717 Tłumaczenie : Jan Kraśko         Po powieść Paulliny Simons sięgnęłam, by trochę odpocząć od przytłaczającego reportażu na temat Jedwabnego. Otworzyłam książkę i przepadłam... Powieść zafundowała mi prawdziwe, emocjonalne tornado. Dziwi to tym bardziej, że trylogia, a przynajmniej dwa pierwsze tomy, które przeczytałam, wcale nie są wybitne... "Jeździec miedziany" i spółka ma chyba tyle samo zwolenników, co przeciwników, a ja rozumiem doskonale odczucia każdej ze stron.        Głównych bohaterów trylogii poznajemy w dniu ataku faszystowskich Niemiec na Związek Radziecki. Tatiana - młodziutka, drobna dziewczyna, nastolatka, mieszka z dziadkami, rodzicami, starszą siostrą i bratem bliźniakiem w dwupokojowym, komunalnym mieszkanku. Warunki typowe dla klasy robotniczej tamtych czasów- wszechobecni sąsiedzi, tłok i ścisk. Prywatność to słowo nieznane ówczesnym Rosjanom. Aleksander - młody, przystojny ...

B. McDonald "Kurtyka. Sztuka wolności"

Wyd. Agora, 2018 Ilość stron :365 Tłumaczenie : Maciej Krupa       Rzadko zdarza mi się czekać z taką niecierpliwością na premierę książki. Jednak tym razem tak było, gdyż wydawnictwo Agora przyzwyczaiło mnie do biografii/ wspomnień wspinaczkowych na bardzo wysokim poziomie. Do tego pan Wojciech Kurtyka! Postać nietuzinkowa i jedyna w swoim rodzaju, "zwierz" górski obdarzony wyjątkową intuicją! Czy coś mogłoby pójść nie tak? Otóż, niestety mogło...       Zdobycie szczytu to dla części himalaistów cel najważniejszy. Przecież właśnie po to trwają tygodniami w bazie i wkładają tak wiele trudu w przygotowanie drogi prowadzącej do wierzchołka. Dla niektórych jednak to, jaką drogą do tego wierzchołka dojść, jest rzeczą nadrzędną. Ba, często nawet rezygnują ze szczytu, gdy nie udaje się osiągnąć go wymarzoną trasą. Dziewicze ściany, piekielnie trudne technicznie wejścia, wspinaczki w małych zespołach z minimalnym ekwipunkiem, wręcz intymny stosunek ...

S. Aleksijewicz "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości"

Wyd. Czarne, 2012 Ilość stron : 282 Tłumaczenie : Jerzy Czech       Czarnobyl- słowo budzące grozę, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie. Czy aby na pewno? Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach widmo promieniowania nie przeraża już w tak dużym stopniu, wręcz spowszedniało. Dziś wycieczki do Prypeci i w okolice reaktora stają się przygodą dla znudzonych tradycyjną rekreacją turystów oraz łowców mocnych wrażeń. Niestety to, co dla jednych jest przygodą życia, dla mieszkańców Białorusi stało się codziennością. Czarnobyl naznaczył zarówno obecne, jak i następujące po współczesnych pokolenia mieszkańców białoruskich ziem.       Swietłana Aleksijewicz to znane nazwisko w reportażowym światku. Śmiało mogę stwierdzić, że jest ono gwarantem dobrze wykonanej pracy. Tak też było w przypadku "Czarnobylskiej modlitwy", która głęboko mną poruszyła. "Kronika przyszłości" powstawała 20 lat- to naprawe robi wrażenie! Z tego powodu możemy poznać relacje św...

Statystyki czytelnicze 2020

#bookmorning  Pora na statystyki czytelnicze roku 2020! Mimo miliona treningów dzieci i moich, obowiązków domowych, ogrodowych i okołozwierzakowych, kondycji psychicznej na wiosnę przeczytałam aż 98 książek! Jestem z tego dumna!  Literatura piękna/obyczajowe 22 Reportaże 14 Obozowe/wojenne non-fiction 10 Klasyka fantastyki 10 Popularno-naukowa 9 Klasyka literatury 6 Kryminał/thriller 6 Opowiadania/zbiory opowiadań 5 Książki "różne" non-fiction ;) 4 Biografia 3 Literatura młodzieżowa 3 Literatura górska 2 Literatura podróżnicza 2 Komedia 2 W tym przesłuchałam 4 audiobooki, 4 książki przeczytałam po angielsku, wzięłam udział w 4 booktourach, a 16 książek przyjęłam w ramach współpracy :)  44 książki to literatura faktu, a 54 beletrystyka 💛

A. Bielecki, D. Szczepański "Spod zamarzniętych powiek"

Wyd. Agora SA, 2017 Ilość stron : 414       Kolejny raz w ostatnich miesiącach na moim blogu pojawia się tematyka górska. Jak do tej pory przedstawiłam Wam książki o wybitnych, lecz niestety już nie żyjących wspinaczach. Tym razem, dla odmiany himalaista współczesny. Młody, ambitny, pełen planów, posiadający duży bagaż doświadczeń. Czy było warto sięgnąć po ten tytuł? Adam Bielecki, mimo młodego wieku ma za sobą już 20 lat górskich wypraw. Z pomocą Dominika Szczepańskiego otwiera przed nami drzwi do swojego świata. "Spod zamarzniętych powiek" to nie tylko opowieść o zdobywaniu najwyższych szczytów świata. Znajdziemy tu obraz nastolatka stawiajacego pierwsze górskie kroki, pierwsze porażki i frustracje. Poznamy plejadę polskich i nie tylko, wybitnych wspinaczy. Adam zdradza również, jak wygląda życie w bazie w oczekiwaniu na okienko pogodowe. Opowiada o walce z własnym ciałem na ogromnych wysokościach, o radości zdobywcy i bólu po utracie kolegów. Myślę, że po pask...