Przejdź do głównej zawartości

Statystyki czytelnicze 2021

 


Hej, raczej nikt tu nie wpada, ja sama także niewiele, ale jeśli przypadkiem ktoś tu trafi, zapraszam na podsumowanie minionego 2021 roku :)


W zeszłym roku przeczytałam 91 książek. To o osiem mniej niż rok wcześniej, ale i tak jestem bardziej niż zadowolona 😍 Poznałam mnóstwo ciekawych historii i bohaterów, ale też wiele interesujących faktów. Na szczęście tych dobrych książek była zdecydowana przewaga 💛

Oto lista dziesięciu najlepszych 😍 To nie był łatwy wybór, więc nie sugerujcie się kolejnością 💛

1) "Harry Potter i Insygnia Śmierci" J. K. Rowling 

Dopiero w zeszłym roku poznałam zakończenie tej historii, pozamiatane, co mogę dodać...

2) "Spóznieni kochankowie" W. Wharton 

 Sięgnęłam po nich dopiero dzięki zdrapce i żałuję, że poznaliśmy się dopiero teraz. 

3) "Dom Holendrów" A. Patchett 

Książka, w której pozornie nic się nie dzieje, a w której aż kipi od trudnych emocji. 

4)"Gdzie śpiewają raki" D. Owens

 Nie mogłam się od niej oderwać, uwielbiam powieści w klimacie dusznego południa Stanów. 

5)"Homo Sapiens i jego geny" J. Krause / T. Trape

 Fascynująca opowieść o historii ludzkości oparta na najświeższych badaniach genetycznych, baaardzo polecam. 

6)"Król węży" J. Zentner 

Znów duszna atmosfera małego miasteczka, słodko-gorzka opowieść, zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, tym bardziej, że to młodzieżówka. 

7)"Małe licho" M. Kisiel 

Cała seria skradła moje serce w zeszłym roku, dla dzieci i nie tylko 💛

8)"Terra insecta" A. Sverdrup-Thygesonb 

Z miłością o tych najmniej estetycznych współbraciach w naszej ziemskiej przygodzie, błyskotliwa i wciągająca książka. 

9)"W krematoriach Auschwitz" F. Müller

 Jedna z najbardziej poruszjących obozowych książek, jakie w życiu czytałam...

10)"Zulejka otwiera oczy" G. Jachina 

Jeśli mielibyście w tym roku przeczytać tylko jedną powieść, niech to będzie ona- Zulejka na to zasługuje!


Spektakularnych wpadek jako takich na szczęście nie zaliczyłam, kilka razy trafiłam w "nie moje" klimaty itd. Wybrałam pięć pozycji, bez znajomości których spokojnie mogłabym się obejść. 



1)"Sto lat samotności" M. M. Marquez - wiem, że narażę się teraz części z Was, ale ta książka to mój najsłabszy wybór, przemęczyłam się okropnie. Lubię realizm magiczny, ale taka ilość to zdecydowanie za dużo. Do tego nieustannie powtarzające się imiona, przez które wciąż myliłam bohaterów, co nie ułatwiało sprawy. 


2)"A jeśli to my" B. Albertali/A. Silvera - porwana przeuroczą historią Simona, a potem gorzkawą opowieścią o Leah sięgnęłam po kolejną powieść Albertali. Niestety było jakoś nijako, do tego zachowanie głównego bohatera na zakończenie przeczyło jego wcześniejszym działaniom... 


3)"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett - przekonałam się, że nadal nie lubię poradników... Wiem, że Brett ma wielu fanów, rozumiem, do mnie nie przemawia ten rodzaj książek. Sięgnęłam po nią tylko ze względu na zdrapkę. 


4)"I (nie) żyli długo i szczęśliwie" J. Wright - to chyba największe zaskoczenie, ponieważ w poprzednim roku książka Wright o epidemiach znalazła się w mojej topce. Tym razem bardzo zmęczyła mnie plotkarska narracja i żarty wciskane na siłę, bardzo mi przykro z tego powodu... 


5) "Jak dawniej leczono" N. Belofsky to książka, którą otrzymałam do recenzji (żeby nie było, że jak współpraca, to tylko ochy i achy), zamysł na książkę był dobry, niestety informacji, na jakie liczyłam znalazłam tylko znikomą ilość... Książkę można  traktować jedynie jako punkt wyjścia do daleszego zagłębiania tematu, ale jeśli już się nim interesujecie, nie marnujcie czasu na tę pozycję.



🎄A czytelniczy rok 2021 liczbowo prezentuje się w następujący sposób :

🎄 Klasyka i lit. piękna - 18 tytułów

🎄 Reportaż - 14

🎄 Lit. faktu/naukowa - 13

🎄 Lit. obyczajowa - 10

🎄Biografia/pamiętnik - 8

🎄 Lit. młodzieżowa - 8

🎄 Fantastyka dziecięca - 8

🎄 Lit. obozowa/wojenna - 5

🎄 Lit. górska - 3

🎄 Kryminał - 3

🎄 Poradniki - 1 (o jeden za dużo😂)


Książek do recenzji przyjęłam 20, książek po angielsku przeczytałam 2 i tu żałuję, że tak mało. 29 książek miało polskich autorów, zagranicznych była przewaga, jednak często sięgałam po pisarzy z poza kręgów angielskojęzycznych. 

Fikcja literacka i literatura faktu to mniej więcej pół na pół z czego także jestem zadowolona :)



Komentarze